• Wpisów:36
  • Średnio co: 63 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 21:42
  • Licznik odwiedzin:25 399 / 2345 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jutro wielki dzień trzymajcie kciuki
Szczegóły opiszę kiedyś tam xD
Pa
 

 
Witam
Ostatnio nie mam coś weny na wpisy :-(
A więc konkurs
Nie wiem jeszcze na jaki temat, ale kto byłby chętny proszę pisać w komentarzach
 

 
Jest wpisik !! Na WP
 

 
Hejka
Słuchajcie wiem, że obiecałam, że dodam zdjęcia z ogrodu i zdjęcia kotków, ale niestety za duża rozdzielczość
Postanowiłam, że założę nowego bloga nie na pingerze, będzie to photoblog :-)
Dam Wam zaś link. Blog może będzie jutro może pojutrze, ale zdjęcia z dzisiejszej sesji na pewno się pojawią


Paa
 

 
Siema
Już niedługo na moim miniblogu pojawią się zdjęcia
niedawno urodzonych małych kotków oraz kilka
z mojego ogródka :-)

PA
 

 
Siemk@
Dziś dam Wam linki moje ,,TOP 11 MUZYKI"
11.
10.
9.
8.
7.
6.
5.
4.
3.
2.
1.

Mam nadzieję, że się podobało Paaa
 

 
Witam ^^
Chciałabym Wam tylko powiedzieć, że proszę o to by w komentarzach nie było reklam. Bardzo mnie to wkurza, a pierwsze zaczynają się pojawiać
Paa
 

 
Siemanko!!
Mam dla Was kolejne miny miesiąca
Oto one :








To na tyle Paaa
 

 
Hejka
Chciałam Wam tylko powiedzieć, że zmieniłam avatar
Ambitne zadanie xD Na moją pocztę : olka.lol@spoko.pl jeżeli chcecie wysyłajcie mi
propozycje mojego avatara lub szablonu bloga
Paa
  • awatar FOR SALE ♡: *wyprzedaż* - kosmetyków, ubrań, biżuterii, dodatków, rzeczy dla fanów One Direction, Zmierzchu, Michaela Jacksona oraz Kurta Cobiana (:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witam Was
Wyszukałam w necie kilka fajnych śmiesznych historii z życia ludzi.(oczywiście pamiętajcie, że
to nie moje przygody xD) Oto one :
,,Historia z dzieciństwa..
Jak wiemy z dzieciństwa mamy najwiecej wspomnień..Moja mama opowiadała mi ostatnio co moja siostra w wieku 5 lat odwaliła w kościele..Siedzi sobie grzecznie.
Nagle nadchodzi ten moment kiedy ksiądz wyciera kielich po komunii..a ta centralnie wstała i na cały głos:
- No dalej myj te gary bo ja chcę już do domu na obiad! hahaha.. eh jest co wspominać
*
,,Teściowa"
Pewna rodzina wyjechała zimą na narty. Zabrali także teściową by pilnowała ich dzieci. Pewnego wieczora wracając z romantycznej kolacji w ich domku spotkali leżącą na ziemi martwą teściową. Nie wiedząc co z nią zrobić obmyślili plan żeby wsadzić ją do boksu dachowego (tego na dachu samochodu to taki dodatkowy bagażnik) i przewieźć ją do miasta w którym mieszkali ( przewóz zwłok jest bardzo drogi, woleli zaoszczędzić). Jadąc do swojego miasta zatrzymali się żeby odpocząć i coś zjeść w restauracji.

Kiedy wychodzili z lokalu stanęli jak wbici w ścianę. Auto zniknęło ktoś je ukradł! I co robić w tej sytuacji auta nie ma teściowej tez. Ani to zgłosić na policje ani nic! przecież nie zgłoszą kradzieży auta w którym były zwłoki. Teraz zastanówcie się jaką minę miał złodziej kiedy otworzył boks w którym leżały zwłoki.
*
,,Blondynka"
Ta historia zdarzyła się na prawdę jakieś parę lat temu i do dziś wywołuje salwy śmiechu. Otóż pewnego dnia z kuzynką blondynką grałam na kompie w bilard. Była jej kolej i już już bila wpadła do 'dołka' ale zatrzymała się tuż przed,a kuzynka co zrobiła?
Potrząsnęła monitorem
opowiadam to kumpeli, także blondynce, a ona na to z poważną miną
'i co, wpadła?'.:-D
Leżałam na asfalcie przez dobre pół godz. I jak tu nie wierzyć stereotypom? ^.^
*
,,Patrz gdzie siadasz..."
Moja koleżanka, jak co dzień, czekała na transport do pracy, w postaci samochodu osobowego, prowadzonego przez jej znajomą. A, że była to późna jesień, rano było ciemno i smutno. Podjechało auto, moja koleżanka M wsiadła bez wahania. Zapina pasy i opowiada, jak przeżycia z wczesnego, jesiennego poranka. Gdy nagle...
spojrzała w lewo, na osobę prowadzącą auto. Okazało się, że był to jakiś facet. Chciał po prostu spytać o drogę. Ale wysłuchał jej spokojnie, chyba z uwagi na to, w jakim był szoku. Ona też...
*
,,Bułka"
Pewnego dnia mama wysłała mnie po ketchup. Ubrałam się i poszłam. W sklepie ustawiłam się w kolejce za panem. Kiedy przyszedł czas na faceta słychać było ,że się jąka. A jego rozmowa wyglądała tak :
On- Poprosze sześć Bb..bb..Bb..bBu (jąka się) .Kur*a a to niech będzie chleb .
*
,,Szwagier.pl"
Tą historię opowiedział mi mój mąż. Lata temu pracował w rodzinnej firmie budowlanej. Tym razem robili remont w jednej z podstawówek. Robotę wykonywał razem ze swoim bratem (istotne jest to, że szwagier inteligencją nigdy nie grzeszył).
Cały czas ludzie kręcili się koło remontowego obszaru, co trochę utrudniało im pracę. Mąż poprosił brata, aby ten załatwił jakąś kartkę i napisał, że tu remontują i żeby nikt nie właził. Szwagier polecenie wykonał.
Uwagę męża zwróciły nagłe śmiechy i ogólna radość przed drzwiami remontowego pomieszczenia. Wyszedł zobaczyć o co chodzi. Okazało się, że na drzwiach wisiała kartka z napisem "NIECZYNE"



To na tyle Paaa
 

 
Siema ^.^
Przepraszam Was za malutki zastój z wpisami,
nie miałam czasu.
No więc dziś ... postaram się zrobić jakiś obrazek
na Paint.


Od dziś to będzie mój avatar


Paaa
 

 
Siema *_*
Ostatnio przeczytałam książkę (nienawidzę czytać, ale mama mi każe )
Gdzieś przeczytałam takie przysłowie (nie wiem, czy to przysłowie xD) Szkoła jest jak kibel.. Chodzisz do niej, bo musisz ...

Dobra przejdźmy do rzeczy. Recenzja książki :
Teraz oto mam pytanie. Wymyślać, czy skopiować
z jakiejś strony?
ANDRZEJ MALESZKA - MAGICZNE DRZEWO
Czerwone Krzesło.
Potężna burza przewraca stary dąb. Z jego drewna powstaje wiele przedmiotów, między innymi tytułowe czerwone krzesło. Krzesło trafia do domu państwa Rossów za sprawą ich najmłodszego syna zwanego Kuki. Chłopiec po prostu znajduje krzesło w rzece i postanawia zabrać je do domu. Dowiaduje się bowiem od starszego rodzeństwa, że na skutek zamknięcia orkiestry ich rodzice stracili pracę - jak się nie ma pieniędzy to przecież nie można wybrzydzać i krzesło może się przydać...

Po serii zadziwiających wypadków dzieci domyślają się, że krzesło ma magiczną moc, która spełnia życzenia osoby na niej siedzącej. Wystarczy tylko zwerbalizować swoją potrzebę, myk ... i już jest pizza, już pada deszcz itp. Dzieci domyślają się tego za późno, bo na skutek życzenia wypowiedzianego przez nielubianą ciotkę Marylę, rodzice pakują się w pośpiechu i wyjeżdżają pracować na promie odbywającym rejs dookoła świata. Najgorsze, nie jest nawet to, że dzieci idą mieszkać do zamożnej, ale skąpej i wrednej ciotki, ale fakt, że rodzice zachowują się tak, jakby nagle przestało im zależeć na dzieciach.

Po serii mniej lub bardziej udanych eksperymentów z krzesłem, dzieciaki postanawiają wyruszyć do ostatniego europejskiego portu, w którym zatrzymuje się prom, by odczarować rodziców. Wyprawa jest szaloną ekspedycją, jest w niej wszystko o czym może marzyć dziesięciolatek - dzikie zwierzęta, niesamowite pojazdy, sto psów w pociągu, rajd łóżkiem szpitalnym po autostradzie i wiele innych wydarzeń, które śmieszą i straszą.

Dawno nie czytałam takiej książki. Jest niesamowita! Trudno choć na chwilę oderwać się od przygód Kukiego, Tosi, Filipa i małej ciotki. Nie tylko obfituje w wiele ciekawych pomysłów fabularnych, ale przede wszystkim jest rewelacyjnie napisana. Choć jest książką dla dzieci nie jest dziecinna, nie jest ckliwa, nie stawia się ponad młodego czytelnika, nie moralizuje i nie truje :-) Jest to książka dla dzieci w pełnym tego słowa znaczeniu - ona bawi, zajmuje, przenosi w inny świat, gdzie krzesło może spełniać życzenia. Autor nie poucza i nie dąży do morału, choć bystre dziecko będzie w stanie wyciągnąć jakieś wnioski po lekturze - chociażby o wartości rodziny i o przykrych skutkach nieprzemyślanych życzeń. Warto też spojrzeć na świetne ilustracje autorstwa Igora Morskiego.


Zgadnijcie wymyśliłam ??


To na tyle Paaaa